Thursday, 5 April 2012

Witam fanów i anty fanów Josego.

Na początek krótkie wyjaśnienie.
Blog ten zawiera, na dzien dzisiejszy, ciekawsze wypowiedzi "genialnego" Jose Mourinho. Chciałbym, aby co poniektóre dzieci, zrozumiały strategię tego pana i jego podejście do futbolu. Kieruję te słowa do dzieci, bo wierzę, że osoby powyżej 22 lat na tyle już myślą, że widzą, jak zachowuje się pan trener po wygranych czy przegranych meczach. Osobiście, rzygam jego wręcz notorycznym zwalaniem winy na wszystkich dookoła i braku jaj do przyznania się do winy. No ale to tylko moje marudzenie. Zapraszam do lektury i proszę o wyciągnięcie wniosków.

Tekst zawiera wypowiedzi z okresu październik 2006 - styczeń 2007.
Ciąg dalszy nastąpi w zależności od zaintersowania. Wszelkie gratulacje bądź pogruszki proszę wysyłać na e-mail:jose-porque@wp.pl.


2.10.2006 - PO REMISIE Z ASTON VILLĄ

Jak mam nie być wściekły, skoro cała Anglia widziała, że zasłużyliśmy na trzy punkty. Kiedy twoja drużyna gra tak dobrze, stwarza 15 bramkowych okazji, ale nie zwycięża, trudno nie być sfrustrowanym.
Zobaczyliście dziś dwie filozofie - drużynę, która chciała wygrać, i taką, której zależało jedynie na remisie
- powiedział Mourinho
(JESTEŚ THE SPECIAL ONE, TO NAUCZ ICH WYKORZYSTWAĆ TE AKCJE A NIE MARUDZISZ)


14.10.2006 - JOSE PO FAULU NA CECHU W MECZU LIGOWYM Z READING

Mourinho zdecydowanie potępia takiego rodzaju twarde i brutalne wejścia:
To niewiarygodne, zawodnicy powinni się zdecydowanie bardziej szanować. Szybkość z jaką upada bramkarz na ziemię po wyskoku oraz kolano, które bardzo szybko zbliża się w stronę głowy bramkarza... pomyślcie tylko o konsekwencjach takiego zajścia.
(POWIEDZ TO PEPEMU, RAMOSOWI, XABIEMU I MARCELO)

18.10.2006 - JOSE PO FAULU NA CECHU W MECZU LIGOWYM Z READING

W ferworze wydarzeń na boisku Reading Mourinho bardzo ostro skrytykował organizatorów za dezorganizację służb medycznych: wg portugalskiego szkoleniowca minęło 30 minut zanim Cecha przeniesiono z szatni do ambulansu. Oskarżenie okazuje się niesłuszne: Gordon Farquhar na podstawie wypowiedzi rzecznika prasowego Narodowego Systemu Ochrony Zdrowia (NHS) ujawnił, że w ciągu 26 minut od wezwania karetki, Cech był już w szpitalu.
O 17:45 zadecydowano, że należy wysłać ambulans. Przyjechał o 17:42 - siedem minut po telefonie, a o 18:11 piłkarz był w szpitalu. Tak więc 26 minut po wezwaniu karetki, poszkodowany znalazł się w szpitalu - powiedział Farquhar.
(CAŁE SZCZĘŚCIE, ŻE WYGRAŁEŚ ALE JAK COŚ TO BĘDZIE NA NHS)

31.10.2006 - JOSE PO PRZED MECZEM Z BARCELONĄ W FAZIE GRUPOWEJ LIGI MISTZRÓW

Jose Mourinho odniósł się do sytuacji z ostatniej soboty, kiedy po rzekomym faulu na Eidurze Gudjohnsenie Barcelona otrzymała rzut karny w meczu z Recreativo. Zdaniem menedżera Chelsea jego były podopieczny zachował się jak zwyczajny oszust.
Jestem zaskoczony postawą Eidura, ponieważ do tej pory przez całą swoją zawodową karierę grał w Anglii i już trzy miesiące po odejściu do Barcy symuluje faul, po którym jego drużyna dostaje jedenastkę - powiedział portugalski trener.
(6 LAT MINĘŁO A TY CIĄGLE MASZ KOMPLEKS)

01.11.2006 - JOSE PO MECZU Z BARCELONĄ W FAZIE GRUPOWEJ LIGI MISTZRÓW

Mourinho stwierdził, że sędziemu Stefano Farina nie było łatwić prowadzić ten mecz. Zdaniem byłego trenera FC Porto rywalom było o tyle łatwiej, że są chronieni przez arbitrów. Nie zmąciło to jednak zadowolenia menedżera The Blues z postawy swojego zespołu.
Jestem bardzo dumny. To był bardzo dobry występ - powiedział Mourinho - Myślę, że nie jest łatwo sędziemu być sędzia, kiedy piłkarze co minutę udają faule. Myślę, że Frank Rijkaard ma szczęście, ponieważ jego gwiazdy są chronione w każdym meczu.
(KOMPLEKSY KOLEGO KOMPLEKSY)

05.11.2006 - JOSE PO PORAŻCE W MECZU LIGOWYM Z TOTTENHAMEM

Prowadzący Chelsea Jose Mourinho ma pretensje do sędziego Grahama Polla, który nie uznał bramki Didiera Drogby przy stanie 1:0 dla The Blues w meczu z Tottenhamem.

Tylko Poll potrafi to wyjaśnić - tak skomentował decyzję sędziego prowadzącego spotkanie trener Chelsea.
(NIC NOWEGO. NIE JA, A SĘDZIE BYŁ WINNY - "GŁUPI LUDZIE NA PEWNO MI UWIERZĄ")

07.11.2006 - PODOPIECZNI JOSEGO

Ashley Cole miał do arbitra spotkania z Tottenham Grahama Polla pretensje o nie uznanie bramki strzelonej przez Didiera Drogbę, czerwoną kartkę dla Johna Terry'ego, a także sześć żółtych kartek dla jego kolegów z zespołu, w tym także dla niego.
Cole uważa, że sędziowie w Premiership celowo gorzej traktują najlepsze ekipy i tego samego doświadczył już grając w Arsenalu.
Piłkarz stwierdził także, że na decyzje Polla w derbach Londynu wpływ miało to, że kilka dni wcześniej sędziował także mecz Chelsea z Barceloną w Lidze Mistrzów i tam także ukarał kartkami sześciu graczy ekipy Jose Mourinho. Dodał, że przed ukaraniem Franka Lamparda żółtą kartką, sędzia groził, że "da mu nauczkę".

Keith Hackett kierujący pracą sędziów w Premier League zarządził dochodzenie w tej sprawie. Podkreślił jednocześnie, że każdy z sędziów przez cały czas trwania meczu miał na sobie włączony mikrofon i dzięki temu wszystko, co mówi słyszał obserwator spotkania.
Bardzo wątpię by jeden z naszych najbardziej doświadczonych i najlepszych sędziów mógł wygłosić takie komentarze. To rozczarowanie. To poddaje w wątpliwość uczciwość jednego z moich sędziów, ale zbadamy tą sprawę
("OD DZISIAJ PAMIĘTAJCIE: JEŚLI TRACIMY PUNKTY ZAWSZE NA KOGOŚ ZWALAMY WINĘ - RZEKŁ ŻOZE DO SWOICH ZAWODNIKÓW)

08.11.2006 - "PRZYJACIELE JOSEGO"

Menedżer Aston Villa Martin O'Neill uważa, że Chelsea nie jest traktowana przez sędziów gorzej niż inne zespoły.
Na pracę arbitrów narzekają ostatnio Jose Mourinho i zawodnicy The Blues, którzy szczególnie mają pretensje do Grahama Polla za mecz z Tottenhamem (1:2).

Villans zagrają w środę z Chelsea w Pucharze Ligi Carling Cup, i zdaniem O'Neilla, można spodziewać się uczciwej pracy sędziego.
Czy Chelsea jest gorzej traktowana? Nie. Sędziowie nie rozpoczęli żadnej wendety przeciwko Chelsea - stwierdził O'Neill

11.11.2006 - Z SERII "PRZYJECIELE JOSEGO"

Menedżer Manchester United Sir Alex Ferguson skrytykował szefa sędziów Keitha Hacketta za to, że zdecydował się on spotkać z prowadzącym Chelsea Jose Mourinho.
Szkot podkreślił, że w przeszłości także było sporo zamieszania odnośnie pracy arbitrów, ale wówczas nikt nie miał zamiaru rozmawiać z nim, Arsenem Wengerem czy też Rafaelem Benitezem.
Hackett spotka się z Mourinho w związku z krytyką jaka posypała się pod adresem sędziego Grahama Polla, który prowadził niedzielny mecz The Blues z Tottenhamem (1:2). Ferguson zasugerował, że Chelsea jest w tej sytuacji traktowana w wyjątkowy sposób, czego zupełnie nie rozumie.
Czy Hackett spotkał się z kiedyś z Arsenem Wengerem, Rafą Benitezem czy też tym starym gościem tutaj? Czy są jakieś prerefencje dla Chelsea? To wygląda groteskowo - powiedział Ferguson.

Szkot podkreślił także, że Poll jest jego zdaniem najlepszym angielskim arbitrem.
Dlatego sędziuje ważne mecze, że jest najlepszy w podejmowaniu trudnych decyzji - dodał Ferguson.

12.11.2006 - JOSE O ZARZUTACH "PRZYJACIÓŁ"

Mourinho wszczął burzę po tym, jak jego zespół przegrał w poprzedni weekend 2-1 z Tottenhamem. Portugalczyk był sfrustrowany poziomem sędziowania Grahama Polla, który jego zdaniem pozbawił zespół The Blues cennych punktów.
Ferguson uznał, że klub Chelsea Londyn zaczyna być specjalnie traktowany.

Jeśli miałbym piłkę w swojej bramce dwa metry od linii bramkowej, a arbiter nie uznałby gola, nie odzwywałbym się na temat sędziów przez dwa lata. - powiedział Mourinho, nawiązując do sytuacji, kiedy po strzale Pedro Mendesa piłka wpadła do bramki Roy'a Carroll'a a sędzia nie uznał gola, mimo, iż powtórki pokazywały zupełnie co innego.

Jeśli w pierwszych minutach spotkania otrzymuję rzut karny, który potrafi zabić rywala zanim ten się jeszcze przebudzi, nie mówiłbym nic o sędziach przez rok - kontynuował Mourinho nawiązując do ostatnich meczów Diabłów z Portsmouth, gdy po faulu na Waynie Rooneyu w 3 minucie w polu karnym, Louis Saha dał prowadzenie gospodarzom tym samym ustawiając spotkanie pod dyktando Manchesteru.
(6 LAT TAMU JUŻ TO BYŁO NUDNE)

14.11.2006 - JOSE O KIBICACH CHELSEA

Dlaczego nie śpiewają? Zawsze siedzą cicho - docieka prawdy o kibicach Chelsea Mourinho i dodaje:
Myślę, że piłkarze choćby z racji swojego rekordu zasługują na lepszy doping.

Mourinho bardzo denerwuje fakt, że grupa 1500 przyjezdnych potrafi być głośniejsza od wypełnionego po brzegi stadionu na Stamford Bridge.
Zbliża się zima, śpiewanie i trochę ruchu to dobry sposób na podwyższenie temperatury - próbuje zdopingować kibiców Mourinho.
(KIBICE TEŻ CI NIE PASUJĄ?)

16.11.2006 - Z CYKLU "PODOPIECZNI JOSEGO"

Pomocnik Chelsea John Obi Mikel stara się załagodzić swój spór z menedżerem Jose Mourinho.
19-letni reprezentant Nigerii, który trafił na Stamford Bridge w tym roku za 16 mln funtów, popadł w niełaskę szkoleniowca po tym, jak dostał czerwoną kartkę w meczu z Reading.

Niesportowe zachowanie na meczu to nie wszystko - Portugalczyk miał również obiekcje co do pracy Mikela na treningach. Obi Mikel razem z agentem Johnem Shittu spotkał się z Mourinho i przeprosił za swoje zachowanie. Możliwe że skrucha przekona szkoleniowca to ponownego wystawienia Mikela w meczu ligowym.
(NO NIE MOGĘ, NIE WIERZĘ W CO CZYTAM)

24.11.2006 - JOSE PRZED LIGOWYM MECZEM Z MANCHESTEREM UNITED

Mourinho mający na pieńku z wieloma sędziami, zdążył już wyrazić swoją opinię na temat Webba:
Każdy popełnia błędy, ale te ważne decyzje, które decydują o wyniku meczu, muszą być podejmowane właściwie. Czuję się komfortowo, gdy wiem, że mecz będzie sędziował pan Webb - powiedział Portugalczyk, i kontynuował:
Pan Webb wygląda na solidnego sędziego, większość ważnych decyzji podejmuje właściwie.

Po tej wypowiedzi w obozie przeciwników The Blues natychmiast podniosły się głosy o wywieraniu nacisków na Webba przez Mourinho.

Manager Chelsea od dawna winił sędziów za porażki swojej drużyny. Między innymi z jego powodu karierę w atmosferze skandalu międzynarodowego musiał zakończyć Anders Frisk.
(POLSKA - AUSTRIA, EURO 2008, NO NO TEN WEBB TO JEST SUPER GOŚĆ, CHYBA ZA BARDZO MU SŁODZIŁEŚ JOSE BO COŚ MU SIĘ W GŁOWIE POPRZESTAWIAŁO)

30.11.2006 - JOSE PO POCZĄTKOWYCH KOLEJKACH PREMIER LEAGUE 2006/07

Nie sądzę byśmy potrzebowali dużo czasu by znaleźć się na szczycie ligowej tabeli. Jestem zadowolony, że mamy tylko trzy punkty straty, ponieważ mieliśmy trudniejsze mecze niż United. Jednak teraz jest czas na to by wygrywać mecze seriami i znaleźć się na szczycie ligowej tabeli tak szybko jak to możliwe - powiedział Mourinho.

Mając na względzie bardzo dobrą serię jaką ma Manchester United, muszą być sfrustrowani, że mają tylko trzypunktowe prowadzenie - dodał Portugalczyk.
(TAK OCZYWIŚCIE SĄ BARDZO SFRUSTOWANI TYM, ŻE MAJĄ WIĘCEJ PUNKTÓW)

03.12.2006 - JOSE O TERMINARZU

Jose Mourinho pozwolił sobie skomentować terminarz Premiership. Chodzi o dzisiejszą ‘dziurę’ w grze Chelsea. Nie trudno się domyślić, że z ust portugalskiego szkoleniowca „The Blues" nie padły pochlebne słowa.

Przyczyną przestoju jest mecz Newcastle w UEFA Cup, drużyny, z którą Chelsea miała się zmierzyć właśnie dzisiaj.
„Sroki” zamiast grać z The Blues, jadą do Frankfurtu przygotowywać się na spotkanie z tamtejszym Eintrachtem.

Chciałbym dzisiaj rozegrać ligowe spotkanie.
Jestem niezadowolony, że nie mamy dzisiaj żadnego meczu. Szczególnie dlatego, że 10-go grudnia gramy z Arsenalem, a już 13-go z Newcastle
- skomentował terminarz Mourinho.
(JUŻ NIE SĘDZIA, NIE SŁUŻBY ZDROWIA, NO TO ZWALIMY NA KALENDZARZ)

19.12.2006 - Z SERII "PRZYJECIELE JOSEGO"

Everton, a także agent napastnika Andrew Johnsona domagają się kary dla menedżera Chelsea Jose Mourinho.
Portugalski szkoleniowiec skrytykował zachowanie Johnsona w trakcie niedzielnego meczu na Goodison Park .

W trakcie spotkania 25-letni reprezentant Anglii upadł w polu karnym po starciu z bramkarzem Henrique Hilario. Według Mourinho, próbował wymusić w ten sposób jedenastkę symulując faul.
Faktycznie sędzia odgwizdał rzut karny, który w 38. minucie na bramkę zamienił Mikel Arteta. Powtórki wyraźnie wykazały, że Andrew Johnson był popychany przez Khalida Boulahrouza

Zdaniem zarówno Evertonu jak i samego agenta piłkarza, oskarżenia menedżera The Blues są bezpodstawne i FA powinien zareagować w tej sprawie.

Publiczne kwestionowanie zachowania tak uczciwego zawodnika jak Andrew jest nie do zaakceptowania - czytamy w oświadczeniu Evertonu.
(SĘDZIOWIE - NUDY)

19.12.2006 - JOSE - CUD NA GOODISON PARK

Po obejrzeniu powtórek trener Chelsea zmienił zdanie na temat całej sytuacji i przeprosił klub i samego Johnsona za swoje komentarze.
Po pierwsze chciałbym powiedzieć, że mam wielki szacunek dla Evertonu, Davida Moyesa oraz jego zawodników. Dlatego też z przyjemnością gram przeciwko The Toffees, a szczególnie na Goodison Park, gdzie kibice stwarzają fantastyczną atmosferę - rozpoczął Mourinho.

Po drugie - po meczu powiedziałem Andy'emu Johnsonowi, że jest wspaniałym zawodnikiem, nie użyłem żadnych agresywnych zwrotów, tak jak to robią niektórzy trenerzy w stosunku do moich zawodników. Nigdy nie użyłem słowa 'oszust' - kontynuował Portugalczyk.

Po obejrzeniu powtórek mogę stwierdzić, że pan Halsey (arbiter główny spotkania) podjął słuszne decyzje dotyczące sytuacji w polu karnym.
Czy Johnson chciał uniknąć starcia z naszym bramkarzem? Teraz wydaje się, że odpowiedź brzmi 'tak', dlatego Everton, trener i sam zawodnik w pełni zasłużyli na moje przeprosiny
- powiedział skruszony Mourinho.
(SZKODA, ŻE NIE WIDZIAŁEM TWOJEJ MINY. PADŁBYM ZE ŚMIECHU)


21.12.2006 - JOSE O TYLTULE MISTRZOWSKIM

Jestem przekonany, że zdobędziemy tytuł tak samo jak byłem przekonany o tym trzy czy cztery miesiące temu - powiedział boss Chelsea dla "The Sun".

Mourinho zdobył dwa tytuły pod rząd z drużyną Porto zanim przeniósł się i zaczął odnosić sukcesy z Chelsea.
Zdobyłem cztery tytuły pod rząd z Porto oraz Chelsea. To nie jest normalne dla jednego klubu aby to uczynić, a tym bardziej dla jednego trenera.

Nie czuję się winny za to, że tracimy dwa punkty do lidera. Jestem przekonany, że moje ambicje nie zmaleją, ponieważ już kilkakrotnie sięgałem po tytuły. Jeżeli przegrywamy to wolę myśleć, że rywal jest silniejszy niż mój zespół. Jestem wtedy mniej odpowiedzialny i zdeterminowany.
Jeżeli wygrywasz to znaczy, iż to jest Twoje pięć minut, a później tworzysz historię. W naszych karierach chcemy osiągnąć jak najwięcej i próbuję to robić.


Mourinho twierdzi, że nigdy nie będzie prosił zawodników o wymuszanie dogodnych sytuacji i oszukiwanie sędziów.
Jestem tylko człowiekiem. Nie chcę przegrywać niesprawiedliwie ani wygrywać dzięki niesprawiedliwości - zakończył Portugalczyk
(JESTEŚ TYLKO CZŁOWIEKIEM...NO I MĘCZENNIKIEM, ZAPOMNIAŁEŚ DODAĆ)

24.12.2006 - "A ONI MAJĄ LEPSZĄ ŁAWKĘ"

Szkoleniowiec mistrzów Anglii Chelsea Londyn Jose Mourinho, narzeka na zbyt "krótką" ławkę rezerwowych w swoim klubie.
Wczorajsze zwycięstwo nad Wigan Athletic nie poprawiło mu humoru - wprost przeciwnie.

Wszystkim wydaje się, że mamy kompletny zespół, ale to nie prawda. Mamy zbyt mało zawodników. Mamy tylko trzech środkowych obrońców i jeśli jeden ma kontuzję to nie mamy żadnego pola manewru.
Jeśli pojawią się w dalszej części sezonu jakieś kontuzje będziemy mieli kłopoty. Jeśli dojdą zawieszenia za kartki to możemy mieć duże kłopoty
- mówił Mourinho.

Manchester United ma dużo szczęścia. Nie mają żadnych poważniejszych kontuzji ani wykluczeń za kartki. Sędziowie są im bardziej przychylni. Wszystko wydaje się im pomagać w tym sezonie w zdobyciu mistrzostwa kraju - zakończył Portugalczyk.
(ACHA, CZYLI TERAZ WŁASNI ZAWONICY SĄ WINNI)

25.12.2006 - "TO PRZEZ KONTUZJE I SĘDZIÓW"

Szkoleniowiec Chelsea, Jose Mourinho ostrzegł Sir Alexa Fergusona, że w drugiej części sezonu to jego drużynabędzie mistrzem.
Dokładnie rok temu The Blues byli liderami, jednak teraz role odwróciły się. United na półmetku rozgrywek ma przewagę dwóch punktów nad Londyńczykami w tabeli.

My jesteśmy w wysokiej formie - stwierdził krótko Portugalczyk po 19 kolejce Premier League.
Pierwsza połowa sezonu zakończyła się. Zagraliśmy 10 spotkań na wyjeździe oraz 9 u siebie, przy czym na Old Trafford zremisowaliśmy.
W drugiej części sezonu będzie lepiej, gdyż do drużyny powrócą ważni piłkarzy - John Terry, Joe Cole i Petr Cech. To jest najważniejsze niż wydawanie kolejnych pieniędzy na transfery
- powiedział Mourinho.

Oprócz walki na murawach trwa również wojna na słowa pomiędzy Fergusonem i Mourinho. Portugalczyk jest pewny swego i różnica dwóch punktów Czerwonych Diabłów nie robi na nim szczególnego wrażenia.
To tylko odległość dwóch punktów. Oni nie mają żadnych problemów z kontuzjami, a my owszem. Nie mamy najlepszego bramkarza na świecie, John Terry oraz Joe Cole także nie mogli grać. Kilku naszych graczy zostało wykluczonych, często czerwone kartki były niezasłużone, ale od lidera dzieli nas tylko 2 punkty. Dlatego poczekajmy na drugą część sezonu - wtedy zobaczymy jak to wszystko się potoczy.
Wierzę, iż druga połówka sezonu będzie lepsza w naszym wykonaniu
- mówił Mourinho.
(TYTUŁ MÓWI SAM ZA SIEBIE)

26.12.2006 - "POŚCIEMNIAM O KADRACH MOŻE KTOŚ MI UWIERZY"

Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi trener Chelsea Jose Mourinho znów poinformował piłkarski świat jak powinien być urządzony. Przede wszystkim najlepsi zawodnicy powinni grać mniej meczów międzypaństwowych.

Reprezentacje grają za duże meczów międzypaństwowych ze słabeuszami i dlatego bardzo często spotkania, które naprawdę ekscytują kibiców nie mają takiego poziomu, jak powinny - stwierdził Mourinho w opublikowanym w poniedziałek wywiadzie w dzienniku "O Jogo".
Siedem, osiem zespołów w grupie eliminacyjnej, w której trzeba później grać i 14-16 meczów, to stanowczo za dużo. Taka liczba spotkań służy głównie temu, by zawodnicy odnosili kontuzję.

Według Mourinho grupy eliminacyjne powinny składać się z trzech, czterech zespołów, skomponowanych według poziomu zespołów.
Najlepsi powinni grać z najlpeszymi, a najsłabsi z najsłabszymi. Niech Kazachstan gra z San Marino i Andorą, a nie jak teraz Portugalia gra z Kazachstanem, a Anglia z San Marino- mówi Mourinho.

Marzeniem Mourinho jest poprowadzić w przyszłości reprezentację Portugalii. Na razie związany jest kontraktem z Chelsea do 2010 r.
(JUŻ NIE MASZ CO WYMYŚLAĆ KOLEGO. PAMIĘTAJ, ŻE NIE TYLKO TWOI ZAWODNICY GRAJĄ DLA REPREZENTACJII)

31.12.2006 - "MOJA WINA???"

Po meczu mnóstwo kibiców nie lubiących klubu Abramowicza ironicznie zastanawiało się, na czyj karb Mourinho złoży wynik meczu. Padały propozycje obarczenia winą pogody, sędziów, kontuzji itp. Tymczasem niespodziewanie boss Chelsea pokusił się o samokrytykę:
Być może nie jesteśmy tak dobrzy jak myślimy, być może nie jestem tak dobrym menadżerem, być może zawodnicy nie są tak dobrzy - powiedział Mourinho

31.12.2006 - "A JEDNAK TO PIŁKARZE A NIE JA JESTEM WINNY"

Jose Mourinho nie kryje swojej złości wynikami ostatnich spotkań. Wygląda na to że wczorajszy remis z Fulham na własnym boisku przelał czarę goryczy. Trener zdecydował się publicznie skrytykować kilku z zawodników z których gry jest szczególnie niezadowolony.

Co można zrobić z Michaelem Ballackiem, Paulo Ferreirą, Geremim? Nic. Oni nie mają kwalifikacji, aby dostosować się do rywali grających przeciwko nam.
Dalej, Andriej Szewczenko, Shaun Wright-Philips, Solomon Kalou też są słabi.


Aby oddać sprawiedliwość innym, Mourinho wyjawił nazwiska graczy z których jest zadowolony:
Tylko Didier Drogba jest jedynym w tej chwili, który gra najlepiej jak potrafi.
Hilario jest naszym trzecim bramkarzem i moim zdaniem robi co w jego mocy. Ricardo Carvalho jest jedynym środkowym obronćą jakiego mamy i robi co w jego mocy, ponieważ wie, że jest jedynym, który tam gra.


Mimo zapowiedzi właściciela klubu - Romana Abramowicza, że nie zamierza on wykładać więcej pieniędzy na transfery, Mourinho
(SŁABI, SŁABI WSZYSCY SŁABI. ZA TO TY JESTEŚ GENIUSZ)

03.01.2006 - "ROK TEMU MIELIŚMY 12 PUNKTÓW PRZEWAGI A ONI TERAZ MAJĄ TYLKO 6 - KURDĘ JESTEM DEBEŚCIAK"

Czerwone Diabły oddaliły się na 6 punktów od ekipy Mourinho a The Blues tracą wiele okazji aby tę przewagę zniwelować (3 remisy pod rząd). Mimo to boss londyńczyków uważa, że to United zmarynowali okazję do zwiększenia prowadzenia.

Jestem zadowolony z takiej straty. Mogło być dużo gorzej.
My w ostatnich latach mieliśmy w tym okresie po 11, 12 punktów przewagi i praktycznie wszystko było jasne. Teraz Manchester z 6 punktami nie może być niczego pewien
- uzasadnił Mourinho.

W mojej opinii MU nie wykorzystał przewagi w naszych złych chwilach.
Przepuścili okazję w poniedziałek, gdy zremisowali z Newcastle. Manchester stracił pięć punktów na West Ham i Newcastle, więc przewaga powinna być większa. Teraz kilku ludzi powinno do nas wrócić bardzo szybko. John Terry powinien być gotowy na mecz Premiership z Wigan, a Petr Cech i Arjen Robben na następny z Liverpoolem
- zakończył Portugalczyk.
(TO JEST DOBRE, JAK TŁUMACZENIE 6-LATKA)

06.01.2006 - "JA JESTEM SŁABYM MENADŻEREM?"

Dawno nie miałem takiego powodu do śmiechu jak po ostatnich publikacjach prasowych - powiedział po spotkaniu z Macclesfield Mourinho.

W Portugalii ten sezon jest przedstawiany jako czarny moment Jose Mourinho. Czy naprawdę ludzie dochodzą do takiego wniosku po tym, jak trzy razy z rzędu zremisowałem z Chelsea w Premiership, zajmuję drugie miejsce w tabeli Premierhip, jesteśmy wśród najlepszych 16 drużyn w Europie a na dodatek gram w półfinale Curling Cup? Wygląda na to, że nie jest jednak aż tak źle - przyznał ironicznie Portugalczyk.
(NAJWSPANIALSZY, NAJLEPSIEJSZY, GENIALNY, CUDOWNY ACH BRAKUJE MI SŁÓW)

10.01.2006 - "WY CHCECIE WYWIERAĆ PRESJE NA MNIE - HAHAHAHAH"

Dziś The Blues zagrają przeciwko Wycombe Wanderers i portugalski szkoleniowiec zapowiedział, że wystawi w tym meczu Ballacka.

Nie wiem nic o prasowych doniesieniach. Przeczytałem kilka artykułów ale były zupełnie wyssane z palca - wyjaśnia Portugalczyk.

Doniesienia na temat problemów w zespole są nieprawdziwe.
Czy oczekujemy od Ballacka więcej w kwestii występów? Nie od niego, od wszystkich. Jeśli celem jest wywarcie na mnie presji, to nie ma to szans, ponieważ ja wybieram skład i nikt inny tego nie robi. Opinia prasy, opinie innych piłkarzy nie mają dla mnie znaczenia.
Jutro Ballack zagra i mam nadzieję, że to będzie dla niego pierwszy krok ku temu by wystąpić w pierwszym finale pucharu w Anglii
- powiedział Mourinho Chelsea TV.
(PRÓBOWALI ALE JESTEŚ TWARDZIEL)

11.01.2006 - "NO PRZECIEŻ TO NIE MOJA WINA, ŻE GRALI NA NIESWOICH POZYCJACH"

Menedżer Chelsea Jose Mourinho był zadowolony ze środowego remisu z Wycombe Wanderers w Carling Cup.
The Blues prowadzili na Adams Park 1:0, ale ostatecznie musieli zadowolić się remisem 1:1 i 23 stycznia czeka ich rewanż na Stamford Bridge.

Mourinho przyznał, że jego piłkarze włożyli w ten mecz sporo sił, ale nie grali tak jakby sobie tego życzył.
Portugalski szkoleniowiec nie obwinia za straconą bramkę Michaela Essiena i Paulo Ferreirę, którzy zagrali na nietypowej dla nich pozycji - środku obrony.

Jestem zadowolony z wyniku i włożonego w ten mecz wysiłku, ale nie z występu. Jednak nie mogę krytykować Michaela Essiena i Paulo Ferreirę za bramkę. Jak na ludzi, którzy nigdy nie grają jako środkowi obrońcy, myślę, żę grali bardzo dobrze.
Mamy jeszcze do rozegrania mecz na Stamford Bridge, więc jesteśmy w dobrej sytuacji
- powiedział Mourinho.
(NIE DOŚĆ, ŻE SŁABI TO JESZCZE IM MIESZASZ W GŁOWACH, A JA MYŚLAŁEM, ŻE GENIALNY TRENER I Z BRAMKARZA ZROBI NAPASTNIKA)

11.01.2006 - "NIE MOJE WIĘC CO MNIE TO OBCHODZI"

Portugalski szkoleniowiec przyznał, że jest on 'tylko menedżerem' i nie wszyscy piłkarze, których on chciał zostali kupieni.
To nie ja wybieram piłkarzy, którzy są kupowani i to nie mój klub - jestem tylko menedżerem.
Widziałem piłkarzy, których chcę, ale oni nie zostaną zatrudnieni. To sprawa klubu. Obecnie radzimy sobie jakoś z tym składem, który mamy
(TUŻ PRZED ODEJŚCIEM TAK NAPRAWDĘ POKAZUJESZ, ŻE MASZ ICH W DUPIE. OJ ŻOZE ILE CIĘ TRZEBA CENIĆ, TEN TYLKO SIĘ DOWIE, KTO CIĘ STRACIŁ)

Cała stronka to tylko taki mini żart, nie lubię kolesia, chociaż udowodnił już nie raz, że trenerem jest wybitnym. Każdy ma jednak prawo do swojego zdania i opinii. Sposoby i zaochwania TSO są czasami, aż żenujące i dziwię się, że w ogóle są osoby, które to popierają. CDN... w zależności od Waszej reakcjii.

3 comments:

  1. ten koleś to fenomen :) osobiście proszę o więcej. Jako raczej oponent Jose Mourinho chętnie czytam jego niesamowite wypowiedzi :)

    ReplyDelete
  2. A ja na przykład Jose Mourinho bardzo cenię. Może dlatego, że lubię czytać książki o piłce nożnej i wiem, że niemal wszyscy piłkarze, z którymi pracował, gotowi byli za nim w ogień wskoczyć. To wielki menedżer i genialny taktyk.
    Ma taki sposób bycia, ale ja najczęściej słuchając jego słów się śmieję, nie traktuję ich całkiem serio. To zwykła gra i nie rozumiem spinania się i takiego hejtingu jaki uprawia się na tym blogu.
    Nie czytałem wszystkich opinii założyciela bloga na temat słów Mourinho, ale niektóre są śmieszne. Bardziej mnie rozśmieszyły niż słowa Jose.

    Np. "NIE DOŚĆ, ŻE SŁABI TO JESZCZE IM MIESZASZ W GŁOWACH, A JA MYŚLAŁEM, ŻE GENIALNY TRENER I Z BRAMKARZA ZROBI NAPASTNIKA"

    Komentarz godny dziewięciolatka.

    ReplyDelete
  3. nigdy nie powiem na niego ze jest wielkim trenerem, wielki trener potrafi przyznac sie do bledow nie polewa trawy przy -5 ani nie zapuszcza przy 25+ gdy zbliza sie mecz z lepsza druzyna... pozatym widac jaki to hipokryta i idiota w jednej osobie...

    ReplyDelete